Burmistrz krytyki nie lubi...

Drukuj
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Wielokrotnie, od ostatnich wyborów samorządowych, zarzucano mi brak krytycznego stanowiska wobec opoczyńskich włodarzy. W komentarzach pisano również, że Urząd Miejski zabrania mi publikowania niektórych informacji. Za każdym razem tłumaczyłem że nic takiego nie ma miejsca i zapewniałem, że jeśli nastąpi jakakolwiek próba tłumienia krytyki, napisze o tym na Portalu. I stało się dziś.

Szczerze mówiąc nie przypuszczałem, że kiedykolwiek przyjdzie mi to napisać i że dojdzie do tego z tak błahego powodu.

Niestety w dniu dzisiejszym otrzymałem przesyłkę poleconą za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, w której znalazłem ... „Wniosek o sprostowanie informacji prasowych naruszających dobre imię Gminy Opoczno”.

Wniosek dotyczy rzekomej informacji czy też wiadomości, która zdaniem Burmistrza ukazała się 3 marca 2016 roku na łamach Portalu, a w której użyte zostało stwierdzenie „Opoczno Stolicą Kiczu”.

Nie szukajcie... Informacja prasowa o takim czy podobnym tytule, ba, nawet zawierająca takie określenie, na Portalu Opoczno.info nigdy się nie ukazała. We skazanym we wniosku terminie wpis, a dokładniej zdjęcie siedziby Urzędu Miejskiego w Opocznie z komentarzem ukazał się na portalowym profilu Facebook. Zdjęcie przedstawia podświetlenie Urzędu oraz słowa krytyki, ponieważ najzwyczajniej w świecie takie rozwiązanie mi się nie podoba.

Perełka opoczyńskiej architektury, piękny pałacyk braci Dziewulskich został oszpecony fatalnym, zielonym oświetleniem, które jak wynika z komentarzy, niektórym kojarzy się bardziej z festiwalem światła, odbywającym się w Łodzi, aniżeli z wyróżnieniem najpiękniejszego zabytku Opoczna.

Niestety, jedyne określenie, jakie przychodzi na myśl, to kicz wraz z jego wszelkimi synonimami. Kicz i totalne bezguście. Taka jest moja subiektywna ocena i nie zamierzam jej zmieniać nawet pod groźbą procesu cywilnego.

Oczywiście próbowałem dowiedzieć się, czyj to pomysł, ale Burmistrz zapytany o to 14 marca (przed konferencją dot. zanieczyszczenia powietrza), nie udzielił mi tej informacji. Wręcz przeciwnie – zaatakował mnie, przedstawiając swoje pretensje o to, że wciąż krytykuję wszystkie jego działania i nie podoba mi się wszystko co robi. Oczywiście zdarzenie nie umknęło uwadze innych, którzy nie kryli swego oburzenia.

No cóż, mam prawo do krytykowania rzeczy, które mi się nie podobają, zarówno jako obywatel związany z Opocznem od kilku pokoleń, jak i prowadzący Portal Opoczno.info – Niezależny Portal Miejski.

Tu i teraz pytam: Jak przedstawiciel władzy może w ogóle zwracać uwagę niezależnemu dziennikarzowi, że ten go krytykuje i wytyka błędy?

Jak ogólnie wiadomo, zadaniem niezależnych mediów, również tych lokalnych, poza informowaniem o bieżących wydarzeniach i kształtowaniem opinii publicznej jest m.in. kontrolowanie władz, również samorządowych, co polega między innymi na krytyce jej poczynań i ocenie jej przedsięwzięć. 

Panie Burmistrzu, zasłanianie się dobrem Gminy Opoczno w celu obrony własnych ambicji jest zachowaniem co najmniej niestosownym.

Poza faktem, iż z definicji wpis nie był informacją prasową i nie ukazał się, jak Pan sugeruje, na Portalu, to określenie „Opoczno Stolicą Kiczu” w żaden sposób nie deprecjonuje wydarzenia kulturalnego, na które się Pan powołuje, a które ma się odbyć w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Obecnie Opoczno nie może być z nim w żaden sposób kojarzone ponieważ dotychczas nie odbyła się ani jedna edycja festiwalu, zaś jego nazwa, o ile mi wiadomo, nie została dotąd zarejestrowana jako znak towarowy czy nazwa produktu.

 

A na koniec kilka artykułów Ustawy z dn. 26 stycznia 1984 roku Prawo prasowe:

Art. 1. Prasa, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej.

Art. 6 pkt 4. Nie wolno utrudniać prasie zbierania materiałów krytycznych ani w inny sposób tłumić krytyki.

Art. 43. Kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do opublikowania lub zaniechania opublikowania materiału prasowego albo do podjęcia lub zaniechania interwencji prasowej – podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Art. 44.
1. Kto utrudnia lub tłumi krytykę prasową – podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
2. Tej samej karze podlega, kto nadużywając swego stanowiska lub funkcji działa na szkodę innej osoby z powodu krytyki prasowej, opublikowanej w społecznie uzasadnionym interesie.

Załącznik:

 

ZWIŃ

Proponowane artykuły: