Menu
RSS
Obchody 72 rocznicy wyzwolenia Opoczna spod okupacji niemieckiej

Obchody 72 rocznicy wyzwolenia Opoczna spod okupacji niemieckiej

  • Muzeum Regionalne w Opocznie

Obchody 72 rocznicy wyzwolenia Opoczna spod okupacji niemieckiej

17 stycznia 2017 r. w Opocznie miały miejsce obchody 72. rocznicy wyzwolenia miasta spod okupacji niemieckiej.

Uroczystości rozpoczęły się w samo południe od złożenia wiązanek i zapalenia zniczy pod Pomnikiem Wdzięczności na Placu Strażackim. Styczniowe wydarzenia pod pomnikiem upamiętnili kombatanci, poseł na Sejm RP Robert Telus, wicestarosta opoczyński Marcin Baranowski, burmistrz Opoczna Rafał Kądziela, przewodniczący Rady Miejskiej w Opocznie Wiesław Wołkiewicz oraz delegacje opoczyńskich instytucji kultury, szkół i urzędów.

Druga część obchodów miała miejsce w Muzeum Regionalnym w Opocznie. Uczestnicy obejrzeli film Krzysztofa Woźniaka „17 stycznia 1945 w Opocznie”, przedstawiający relacje mieszkańców Opoczna, naocznych świadków wydarzeń związanych z wyzwoleniem miasta i regionu spod okupacji niemieckiej w styczniu 1945 r. Po projekcji swoimi przeżyciami i wspomnieniami z tego okresu podzielił się kpt. lot. Włodzimierz Koperkiewicz. W niezwykle barwny sposób o styczniowych walkach w Petrykozach opowiadał również kpt. Jerzy Duda.

 

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Komentarz pojawi się po zaakceptowaniu go przez moderatora.
Nie będą publikowane komentarze zawierające treści sprzeczne z obowiązującym prawem, treści naruszające prawa osób trzecich, stanowiące materiały informacyjne, reklamowe lub promocyjne oraz zawierające odnośniki do innych stron. Nie będą również akceptowane wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, również w formie skrótu, bądź wykropkowane.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za opinie wyrażane przez czytelników w komentarzach.

Odśwież komentarze 

+5 # grupa rekonstrukcyjnaTeodor 2017-01-19 17:33
w sprawie mundurów - umundurowania

To taka nasza jednoosobowa ( grupa ) rekonstrukcyjna ...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj | Zgłoś nadużycie
+8 # BA 2017-01-18 15:59
Żwawy nieboszczyk

Spotkaliśmy się z porucznikiem lotnictwa, starszym sierżantem sztabowym podchorążym 25. Pułku AK, pseudonim Sympatyk, świętej pamięci Włodzimierzem "Koprem" Koperkiewiczem, aby nam wytłumaczył, skąd się bierze ten mętlik i zawirowania historyczne. Koperkiewicz wyjaśnił, że jeżeli w jego historycznej metodologii są jakieś uchybienia, co i być może, to nie on zmyśla. Twórcami zmyśleń są ludzie. Na ich ustnych relacjach głównie się opiera. Trzeba natomiast spojrzeć na tych, którzy jego działalność krytykują. To są właśnie ci, co prawdę o Katyniu zatajali przez dziesięciolecia . Przyznał się też Koperkiewicz do występowania w mundurach wielu formacji. To taki happening.- Trudno, abym na pogadankę z dziatwą o kampanii wrześniowej przychodził w mundurze innym niż z czasów epoki.Pojawieni e się tabliczki dokumentującej swoją śmierć uzasadnia zgodą uzyskaną ze Światowego Związku Żołnierzy AK. Powiesił ją za życia, bo - co logiczne - po śmierci nikt za niego by tego nie zrobił.

Krasnoarmiejec

Na swoje paradowanie w ruskim mundurze też ma stosowną opowiastkę. Nie jest prawdą, co stoi w jego pracowniczych aktach personalnych ani w nocie biograficznej umieszczonej na okładce jego własnej książki "Prowincjałki opoczyńskie", że urodził się w 1935 r. Tak naprawdę urodził się w roku 1928. Jego prawdziwa metryka urodzenia spłonęła lub zaginęła. Był więc, co logiczne, członkiem Dywersyjnej Grupy Spadochronowej Armii Czerwonej Nitra. Zrzucony został na tereny Opoczna, gdzie prowadził działania dywersyjne. Posiada też Order Polacy w Armii Czerwonej i Medal Trzydziestoleci a Wojny Ojczyźnianej.Mi totwórstwo Koperkiewicza nabiera charakteru międzynarodoweg o. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zażądało od władz miejskich wyjaśnień i usunięcia błędów. Magistrat ma pretensje do starostwa, bo to ono bezprawnie zgodziło się na wmurowanie kłamliwych tablic. Burmistrz Opoczna jest wkurzony, bo to na nim ciąży prawna odpowiedzialnoś ć za upamiętnianie miejsc pamięci. Teraz również finansowa związana z przerobieniem napisów. Oburzeni są przedstawiciele obu ambasad. Znaleziono na razie pieniądze na poprawienie pomnika ofiar zbrodni katyńskiej.

Bohater użyteczności powszechnej

Świętej pamięci porucznik lotnictwa, starszy sierżant podchorąży 25. Pułku Armii Krajowej, sierżant rezerwy Milicji Obywatelskiej Włodzimierz "Koper" "Sympatyk" Bonifacy Koperkiewicz szykuje miejsca na nowe odznaczenia. Odznaczać go trzeba. Kogo to bowiem faktycznie obchodzi, kto, kogo, gdzie i dlaczego pomordował. Historia dokumentująca z upiorną rzetelnością podobne fakty jest nauką zbędną i pragmatycznie bezwartościową. Działalność historyków powinna służyć przyjaźni i pokojowi. W formie podręcznikowej jest przykra i nie daje perspektyw na przyszłość.W obliczu coraz większego niedostatku prawdziwych bohaterów - honorowanie za waleczność żołnierza, który prochu nie wąchał, wydać się może odrobinę nieuczciwe. Jednak społeczeństwu potrzebni są bohaterowie i potrzebne są mity. A Koperkiewicz to wykapany prawzorzec bohatera i w dodatku bardzo pożyteczny kłamca.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj | Zgłoś nadużycie
+5 # BA 2017-01-18 15:57
Strugacz głupców

Naprawdę jednak czasy chwały nastały dla Koperkiewicza, gdy w starostwie władzę objęło PiS. Były milicjant, konfabulant, aczkolwiek zacny i szanowany, był niezbędny do prowadzenia właściwej polityki historycznej. Społeczny opiekun zabytków Włodzimierz Bonifacy Koperkiewicz dostał od starosty pokój oraz maszynę do pisania. Do roboty przychodzi w mundurze żołnierza polskich misji pokojowych na Bliskim Wschodzie. Szkoły z historycznymi pogadankami odwiedza w uniformie kawalerzysty. Na oficjalnych uroczystościach występuje natomiast w mundurze porucznika lotnictwa i spadochroniarza . W mundurze oficera Armii Radzieckiej dawno go nie widziano.Na zabytkowej ścianie miejscowego kościoła św. Bartłomieja z inicjatywy Koperkiewicza zawisła tablica ku czci żołnierzy węgierskich ofiarnie broniących polskiej ludności Opoczna i okolic w czasie I i II wojny światowej. Na odsłonięcie przyjechał sam ambasador Węgier Robert Kiss. Starostę odznaczono Krzyżem Rycerskim Orderu Republiki Węgierskiej.Na ścianie starostwa zawisła tablica ku czci stalagu XIIc i 300 pomordowanych w nim więźniów ukraińskich. W odsłonięciu uczestniczył, ku dozgonnej przyjaźni polsko-ukraińsk iej, pierwszy sekretarz ambasady.Tak naprawdę jednak fakt, że Koperkiewicz wie o historii Opoczna więcej niż wszystko, zdemaskowała tablica pamiątkowa ku czci czaszki, którą wiele lat wcześniej wykopano podczas robót budowlanych. Oglądając ją, Koperkiewicz rozpoznał w niej twarz niejakiego Karoly'a Kovacsa. Czaszkę pochowano z honorami wojskowymi. Poświęcono jej następującą tablicę: Już pobieżne studiowanie wykazuje, że zawiera ona wyłącznie błędy: po pierwsze Kovacs nie mógł być komendantem, bo to funkcja przypisywana zarządzającym obiektami stałymi, takimi jak obóz lub baza. Powinno być raczej dowódca. W armii austro-węgiersk iej nie było kompanii strzeleckich, tylko polowe. Nie było też w niej regimentów, lecz pułki. Nie istniał dywizjon piechoty, bo dywizjony to formacje wojskowe występujące w marynarce wojennej, lotnictwie i niekiedy w artylerii. Powinno być 16. Sybińska Dywizja Piechoty. Pomylono też nazwę miejscowości, w której Kovacs się urodził, oraz pisownię jego nazwiska.Idąc tym tropem, miejscowym dziennikarzom udało się wykazać kolejne frapujące nieścisłości. Stalagu XIIc nigdy w Opocznie nie było. W jego miejscu był prawdopodobnie lazaret dla koni, w którym być może byli osadzeni jacyś więźniowie. W okolicach Opoczna nie działała żadna jednostka NKWD, zwłaszcza pancerna. Historia o rzekomej masakrze Ukraińców jest nieprawdziwa. W powstaniu warszawskim po stronie polskiej uczestniczyło czterech Węgrów, wszyscy są znani z imienia i nazwiska. Wszyscy przeżyli. Na polskim niebie nie było węgierskiego lotnictwa. A tak w ogóle w obu wojnach wojska węgierskie miały dla Polaków charakter zaborczy lub okupacyjny.Pows tał też pomnik ku czci pomordowanych w Katyniu opocznian z tablicą, której treść własną głową wypracował pan Włodzimierz. Na tej tablicy Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa dostrzegła kilkadziesiąt błędów i pomyłek. Najistotniejsze to takie, że są tam nazwiska ludzi, którzy w ogóle nie zginęli lub nie pochodzili z Opoczna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj | Zgłoś nadużycie
+5 # BA 2017-01-18 15:56
Bohater Wągier i Ukrainy

To, co zdaniem organów miało zakończyć publiczną karierę Włodzimierza Koperkiewicza, stało się początkiem jej nowego rozdziału. Rozpoczął on współpracę z Muzeum Regionalnym w Opocznie. Dzięki niej uzyskał opinię człowieka, który o Opocznie wie wszystko, a nawet więcej.Ślusarz- historyk ustalił więc, że w miejscu, gdzie obecnie stoi budynek Starostwa Powiatowego, był stalag XIIc, w którym więziono jeńców radzieckich pochodzenia ukraińskiego. Zaraz po zajęciu Opoczna przez Rosjan pancerna jednostka NKWD przejęła obóz. Ponieważ Rosjanie traktowali swoich jeńców jak dezerterów, trzystu położono szyjami na szynie kolejowej. Za gilotynę posłużyła lokomotywa. Następnie ciała zmiażdżono czołgami. Koperkiewicz historię tę skrupulatnie opisał, a efekt swojej pracy złożył w muzealnym archiwum. Wykonał też zdjęcia stalagu, na których widać jakieś baraki.Intereso wała go również historia wojsk węgierskich w trakcie obu wojen światowych na ziemi opoczyńskiej. Zdaniem Koperkiewicza Węgrzy wyzwalali Polskę spod zaborcy rosyjskiego w czasie I wojny i współpracowali z polską partyzantką podczas II. Oddziały węgierskie walczyć też miały po stronie powstańców warszawskich, a węgierskie lotnictwo odmawiać bombardowania powstańczej stolicy.Swoje odkrycia Koperkiewicz skrzętnie notował i archiwizował w archiwum muzealnym. Tworzył kartotekę osób zasłużonych dla Opoczna i ojczyzny. Następnie, opierając się na takich źródłach historycznych, opublikował swoje prawdy narodowi ukraińskiemu w "Kołchozowej Prawdzie", "Czerkaskiej Prawdzie", periodyku "Wołyń Bliżej" i "Przeglądzie Prawosławnym". Nosił mundur oficera Armii Czerwonej. Tym sposobem zyskał sympatię Ukraińców. Za pracę dla dobra cerkwi został wyróżniony Orderem Marii Magdaleny II stopnia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj | Zgłoś nadużycie
+5 # BA 2017-01-18 15:53
apropo Koperkiewicza, kto tego xxxxxx jeszcze gdzieś zaprasza - wstyd!!!

S.P. Bohater , zmartwywstaly kombatant.
26 sierpnia 1992 r. na wniosek ówczesnego wojewody piotrkowskiego prezydent Lech Wałęsa za aktywny udział w walkach z okupantem hitlerowskim w okresie II wojny światowej oraz zasługi po wyzwoleniu odznaczył Włodzimierza Bonifacego Koperkiewicza, syna Konstantego, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.Włodzimi erz Koperkiewicz, syn Konstantego, urodził się 14 maja 1935 r. w Opocznie. W dniu wybuchu wojny miał więc 4 lata. Gdy się kończyła, miał 10 bez mała. Wychodzi na to, że gromił faszystów z pieluchą w kroku.26 stycznia 2010 roku w Belwederze minister Jacek Sann wręczył, w imieniu Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, ordery i odznaczenia żołnierzom i kombatantom zasłużonym w walce o niepodległość Rzeczypospolite j... i inne zasługi - poinformowały służby prezydenckie.

Antykomunista Kaczora

Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski został odznaczony opocznianin, powszechnie znany i szanowany regionalista, entuzjasta historii, człowiek prawy i uczciwy - porucznik Włodzimierz Koperkiewicz, syn Konstantego.Jak wynika z mosiężnej tabliczki na pomniku poświęconym Armii Krajowej w Kowalowie, ten sam Włodzimierz Bonifacy Koperkiewicz nie żyje. Zdaje się zatem, że Sasin wręczył odznaczenie trupowi.Zombie Koperkiewicz jest inicjatorem powstania oddziału opoczyńskiego Światowego Związku Żołnierzy AK.Podczas wojny między 4. a 10. rokiem życia Włodek uczęszczał na tajne komplety. Żadne źródła nie zaprzeczają istnieniu kompletów, a najbardziej wiarygodnym potwierdzającym jest sam Włodzimierz Koperkiewicz. Po wojnie z takim przygotowaniem dostał się do gimnazjum. Z nienawiści do stalinizmu i tęsknoty za wolną Polską wstąpił do najtajniejszej z tajnych organizacji Czarny Orzeł, której korzenie sięgały jeszcze bardziej poufnej organizacji Reduta, która była kolejnym stadium organizacji Biały Orzeł. Tam też nadano Koperkiewiczowi pseudonim Koper. Organizacje te były jednak tak tajne i groźne, że nie pozostał po nich żaden, najmniejszy nawet ślad - bo tak chciała ubecja.Za udział w tych najtajniejszych z tajnych organizacji Koperkiewicz trafił do kazamatów bezpieki 30 września 1952 r. Teraz jest sekretarzem Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego w Tomaszowie Mazowieckim.

Milicjant Matki Boskiej

Z ubeckich katowni "Koper" poszedł do technikum, gdzie uczył się na ślusarza. Następnie do parowozowni, gdzie politycznie wyrobiony i ślusarsko wyedukowany pracował przy lokomotywach w Skarżysku-Kamie nnej. W latach 1957-1959 służył na radiostacji w 25. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Pruszczu Gdańskim, gdzie UB chciało go przekabacić na uchola. Koperkiewicz - narodowiec, patriota i żołnierz podziemia - nie dał się.Po wojsku poczuł jednak, że może się przydać w Milicji Obywatelskiej. W milicji bardzo go szykanowano, ponieważ jak budował dom, to inni milicjanci myśleli, że to kościół. Widywano również Koperkiewicza w białym galowym mundurze drogówki z dystynkcjami sierżanta, któremu salutowała Matka Boska. Koperkiewicz Matce Boskiej odwzajemniał się honorami. Z powodu tych dziwnych relacji z bóstwem został skierowany do lekarza. Koperkiewicz opowiadał lekarzowi, jak znalazł 30 srebrników w swojej portmonetce, w stajni wykrył żłób, w którym urodził się Chrystus, no i relacjonował swoje rozmowy z Bogiem. Lekarz okazał się niedowiarkiem. Diagnoza wykluczała Koperkiewicza z pracy w milicji. Skierowano go na najniższą z możliwych milicyjnych rent - gdzie miałby, nie szkodząc nikomu, dożyć swoich dni.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj | Zgłoś nadużycie
0 # żołnierze AKkacper 2017-02-18 18:56
żołnierze AK się tylko uśmiechają (ci co jeszcze żyją) i kiwają w milczeniu głowami nad "karierą" imć Pana Koperkiewicza. cóż mają biedni zrobić? sami nie mają sił i chęci, aby sztandarami AK, własnym mundurem i własnymi osobami, uczestniczyć w okraszaniu spotkań opoczyńskich "notabli" przed różnymi pomnikami. są chorzy, słabi, starsi, często wymagają opieki, której w/w "notable" im nie zapewnią i nie ułatwią. dlatego jest nasz opoczyński, zdrowy, silny, sprawny i zawsze chętny "prawdziwy żołnierz" imć Pan Koperkiewicz. dzięki temu władza ma pożywkę, głupia gawiedź to kupi, żołnierze AK mają spokój, a że młodzież szkolna ma robioną sieczkę z mózgów to mała strata. i tak mają sieczkę, bo nic nie wiedzą o złej komunie, o żołnierza wyklętych, hubalu czy II WŚ, itd...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj | Zgłoś nadużycie
-4 # RE: BMichal 2017-01-18 20:19
A kto wg ciebie wygrał pod Grunwaldem? Myślę że jesteś w stanie zanegowac nawet Victorie Jagiełły
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj | Zgłoś nadużycie

Reklama

Przeczytaj również: